poniedziałek, 5 grudnia 2011

Przewrotki

Przyszedł czas  na nie i  chyba kolejny skok rozwojowy przy tym, który uniemożliwia mi normalną egzystencję :-/ . Jest 23 i dziecię dopiero zasnęło i CHYBA  śpi. Biorąc pod uwagę, że Lili w przedszkolu już do końca roku ma wolne nie wiem, czy ja do 2012 dożyję ;-).

Odnośnie przewracania  z pleców na brzuszek - pojawiło się niedawno, samo, spontanicznie. A z brzucha na plecy przewracała się mając 1 miesiąc!

 I odwieczny problem - jak wyciągnąć tą rączkę?

Brak komentarzy: