Zrobiłam sobie wakacje od pisania, w taką temperaturę po prostu się nie chce. Ale dzieje się trochę rzeczy i wciąż noszę w głowie myśli i daty, których nie chcę zapomnieć.
Nicole - rozgadała się na całego nasza panna, mówi już wszystko, oczywiście większość rzeczy po swojemu, co jest mega urokliwe. 27 lipca nauczyła się mówić "l", dotychczas na siostrę wołała "Jiji" a od tego momentu słyszymy wyraźne "Lili", a w ostatnich dniach ewoluuje i można usłyszeć "Lilusiu", "Liluniu", "Luluś" - bawi się językiem i cieszy mnie to ogromnie. Potrafi też rozładować napiętą atmosferę po wcześniejszej awanturze ze swojej strony, słodkim "tatusiu...."(wytłuszczony akcent) lub mamusiu...
Dziewczyny świetnie się dogadują, bawią ze sobą. To co widzę na co dzień przechodzi moje najśmielsze oczekiwania. Lili jest mega opiekuńcza, potrafi świetnie zająć się siostrą, bawią się razem. Rano kiedy się budzą witają się przytuleniem i pocałunkiem. Ach..... cudnie. Oczywiście są też chwile kłótni, krzyku, awantur i zrzucania winy na siebie nawzajem, ale wg mnie to tylko chwile. I tylko myśl mi gdzieśz tyłu głowy siedzi, obawa, że to się kiedyś skończy, i żeby chłonąć to co jest w wielkich ilościach!
Odpieluchowanie poszło jak z płatka! Aż dziwne, bo początkowo szło opornie, nawet panna N. na nocnik nie chciała usiąść, a próby puszczania jej bez pieluchy kończyły się sprzątaniem i moją irytacją. Trwało może miesiąc, kiedy postanowiłam, że paczka pieluch, którą kupiłam będzie ostatnią. Zawzięłam się i jest. Mnóstwo przypominania i pytań "chcesz siusiu"? do znudzenia powtarzanych w ciągu dnia. A teraz panna N. sama woła "siusiu", "nicek" (nocniczek). Sukces.
Poza tym 2.08 stuknęło nam 10 lat po ślubie! Nie wiem kiedy ten czas minął, ale robiąc retrospekcję, sporo wydarzeń w tej 10 się zmieściło - oczywiście najważniejsze to chwile z 1.01.2008r. i 29.05.2011r. Przed nami kolejne lata, oby tak dobre jak minione.
A obecnie z utęsknieniem wyczekujemy wspólnych wakacji, już tuż tuż....
3 komentarze:
Siostry górą! Tak trzymać!
I gratuluję odpieluchowania a rodzicom 10 rocznicy!
Ciekawe czy ja z tym moim tyle wytrzymam :)
Gratuluję rocznicy.
Dziewczyny wyglądają super. Królewny dwie.
Dziękujemy :-)
Prześlij komentarz