wtorek, 28 października 2014

Lili

Nie poznaję ostatnio mojej starszej córki! Po powrocie ze szkoły odrabia lekcje, a potem zabiera się za.....sprzątanie! Regularnie pomaga mi w sprzątaniu domu - robi to sama z nieprzymuszonej woli. Mało tego - nawet kiedy ja nie sprzątam, ona to robi. Wczoraj do tego wszystkiego zrobiła kolację - sałatkę! Wcześniej robiła nam desery - najczęściej sałatki owocowe. Jestem w szoku i napawam się tymi chwilami zanim odejdą w niepamięć. Chociaż może nie odejdą? Może właśnie me dziecko odkrywa w sobie pasję? Oby.
 
W szkole ok. Cieszę się, że do niej poszła, rozwija się, uczy nowych rzeczy  i jest na to gotowa. Na razie zgarnęła 6 piątek, 1 szóstkę i 2 czwórki. Także jest dobrze.
Ciut gorzej temat zdrowia, pojawiło się u niej jakieś paskudztwo i teraz troszkę po lakarzach biegamy, żeby to zbadać, oby było dobrze!

1 komentarz:

AsicaN pisze...

Zdrowka zycze ;) No i tego, by zapal Lili nie minal :)