czwartek, 18 września 2008

Nie ma to jak spacer

Wzięłam więc córcię na dotlenienie, idziemy i idziemy a ja sobie myślę, ze nic się nie dzieje - zero bodźców dla dziecka, a co na to córcia -okazuje się,ze jednomyślne jesteśmy bo usnęła z nudów!!!

Ale przynajmniej uchwyciłam wreszcie jej długie rzęsy, więc się chwalę:




Posted by Picasa

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Jaaaaaaaaaaaaaaakie dłuuuuuuuuuuuugie rzęsy!!!! Szok! :D

Matka Polki pisze...

Jej!!!
Śliczna ta wasza córa!
A rzęsy - rekord świata!!!!!