Cóż nastały ciężkie czasy, na dwór i spacer nie wychodzimy z uwagi na szalejący prawie- halny i furczenie w nosku. A moja córcia jak zobaczyła wózek to tak się wyrywała,że musiałam posadzić ją w nim i tak całe popołudnie obwozić po domu;-)
halo matka! mam nadzieję, że już wszystko ok, że biegacie po świeżym powietrzu i stąd taka cisza na łączach!!! czyletnicy i widzowie są spragnieni nowości
1 komentarz:
halo matka!
mam nadzieję, że już wszystko ok, że biegacie po świeżym powietrzu i stąd taka cisza na łączach!!!
czyletnicy i widzowie są spragnieni nowości
Prześlij komentarz