Tato Lili zabrał nas na wycieczkę do Gdyni, Lili drogę "tam" zniosła dzielnie, spowrotem róznie bywało, czego efektem jest ładnie śpiące teraz dziecko:-) W każdym razie rybka zaliczona, miało być oceanarium, ale niestety w poniedziałki nieczynne o czym się dowiedzieliśmy przed drzwiami. Trudno Lilka na oglądanie rekinów poczeka, a może to i lepiej bo na razie są małe - jak będziemy następnym razem może będą okazy jak z filmu "Szczęki"!
Mały czytelnik:

2 komentarze:
CO JA WIDZĘ!? LILI KOŃCZY ROK!
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO SŁODZIAKU. ROŚNIJ ZDROWO!
A DLA RODZICÓW GRATULACJE!
To oceanarium to starszna lipa jest. Szkoda czasu, słowo ;) nasze wspomnienia są tu:
http://tolcia.blogspot.com/2008/09/aquarium.html
Prześlij komentarz