piątek, 23 lipca 2010

Odpieluszenie finalne

Z powodu mojego lenistwa nie wiedziałam kiedy nastąpi. Chociaż oczywiście chodzi tylko i wyłącznie o noc. Dosyć miałam przez 1,5 roku zarwanych nocy i nie wyobrażałam sobie wstawania kolejny raz po to bo dzieć chce siku na nocnik. Więc pielucha była. Była aż do wczoraj, gdy to nagle nie wiedząc czemu i jak moja córka oświadczyła, że pieluchy na noc nie chce,  a zaproponowane majtki przyjęła z aprobatą. Przypomina mi się od razu jak równo rok temu podczas wakacji całkowicie odrzuciła pieluchę w dzień. Teraz kolejny sukces (mam nadzieję). A najlepsze jest to,że ani zdania na ten temat jej nie rzekłam. Okazuje się,że dziecko jak chce to potrafi ;-)

Brak komentarzy: