Kredyt zaufania mój dla córki był ogromny i chyba przyszedł czas by go zmniejszyć. Lili ma bowiem szalone pomysły. Oto ostatni: bawiąc się cichuteńko w swoim pokoiku, zaszalała i zabawiła się w panią fryzjerkę - efekt:
dziś idziemy do prawdziwej pani fryzjerki zrównywać:-) Lili zapytana dlaczego to zrobiła odrzekła: bo były za długie - no i kto powie, że nie miała racji. Szans na dyskusję brak.



3 komentarze:
u lala!! No ładnie, widać że zawstydziła się troszkę tym co zrobiła.
haha ale się ubawiłam :D Aż strach jak Nadia postanowi się zabawić we fryzjerkę :D
hah słodka jest. Dobrze ze tylko siebie potraktowała tymi nożyczkami ;)
Prześlij komentarz