Wczoraj Lili miała wagary w przedszkolu. Nie poszła,bo czekała na ważną wizytę - przyjechały jej kuzynki. Lili przez dwa dni naprzód nie mogła się doczekać i wciąż pytała, kiedy przyjadą jej "kumpelki". Klaudia 4latka i Oliwka 2 latka. Rzadko bardzo się widują więc okazja nie lada. Początkowo udawały, że siebie nie widzą, siedziały daleko od siebie, potem coraz bliżej, a kiedy poszliśmy na plac zabaw było o niebo lepiej, dziewczynki ładnie się bawiły (tylko Nikusia niczego nieświadoma spokojnie spała w wózeczku). I nawet ulubiona ciocia Agu załapała się na sesyjkę:-)
1 komentarz:
:-) Dusia tez zawsze na poczatku ostroznie podchodzi do zabawy z dziecmi, pozniej sie rozkreca na maksa ;-)
Prześlij komentarz