wtorek, 16 października 2012

Pani Jesień

Jakoś w tym roku nas na grzyby wzięło - pierwszy raz od 10lat! Nawet nie wiedziałam, że zbieranie grzybków to taka frajda, szczególnie kiedy grzybiarze zapuszczają się głęboko w las by coś znaleźć, a ja zbieram te przy drodze, pchając wózek ze śpiącym dzieckiem. Lili też udało się kilka znaleźć i to prawdziwych! Niki za to trzeba było pilnować, bo chciała zrywać wszystkie, które namierzyła....

 

Brak komentarzy: