Lili ferie postanowiła zakończyć bardzo odważnie - została po raz pierwszy na noc u koleżanki! Cieszę się, że mam taką dużą, dzielną dziewczynkę! Miały zostać we trzy, ale najstarsza koleżanka w ogóle nie brała pod uwagę możliwości nocowania u koleżanki, bała się. Lili też w sumie skapitulowała, a wczoraj jak się spotkały po pytaniu czy zostaje, bez wahania powiedziała, że TAK :-) Pomimo łączącej nas pępowiny potrafi być samodzielna, a przy tym grzeczna (przynajmniej tak mi donoszą). Kolejny raz jestem dumna z mojej 6 - latki!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz