Dziewczyny trzeci dzień na wakacjach u dziadków. A ja nie wiem w co ręce włożyć, żeby nadrobić zaległości póki ich nie ma. Trochę cicho i tęskno. To takie dziwne siedzieć sobie spokojnie i nie mieć obok siebie hałasu i wiecznych próśb: mama to , mama tamto. Nie wyobrażam sobie już życia bez moich skrzatów :-)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz