a dziecko się nudzi, bo wszystko co jest po tej stronie muru jest nagle złe i nudne, niczym nie można się bawić. Więc można chodzić za mamą i uczepiać się nóg wołając"mamamamama", grymasić, odmawiać pójścia spać.
No i takie dziwne pomysły przychodzą Lili do głowy - wchodzenie do wózka lali:
1 komentarz:
My też wolimy słoneczko!!!! Chyba zaczyna wracać w końcu do nas :) Lili ma super wózek!!! Pozdrowionka!
Prześlij komentarz