środa, 6 maja 2009

Prosimy o inny zestaw pogodowy!

kolejny dzień nieciekawej delikatnie mówiąc pogody=kolejny dzień spędzony w domu
a dziecko się nudzi, bo wszystko co jest po tej stronie muru jest nagle złe i nudne, niczym nie można się bawić. Więc można chodzić za mamą i uczepiać się nóg wołając"mamamamama", grymasić, odmawiać pójścia spać.
No i takie dziwne pomysły przychodzą Lili do głowy - wchodzenie do wózka lali:


Raz na wozie raz pod wozem - to tyle o lalce


A potem wozenie lalki i misiów samochodem:



No a w międzyczasie musiałam wykarmić swą piersią cały tabun lalek i misiów - bo wg Lili bardzo się tego domagały!
Słońce jest w cenie.



1 komentarz:

Julko pisze...

My też wolimy słoneczko!!!! Chyba zaczyna wracać w końcu do nas :) Lili ma super wózek!!! Pozdrowionka!