Dziś totalny napad na te właśnie misie. Najśmieszniejsze było to jak Lili pokazywała misiom pieska za oknem - zaniosła misie na parapet i im szczekała, a potem pokazywała nam, ze mamy być cicho bo śpią. Genialne te zabawy, kiedy na nie patrzę nie mogę się nadziwić jak Lili szybko wyrosła i dorosła...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz