środa, 1 grudnia 2010

Zimowo

Zima....pora roku, za którą zdecydowanie nie przepadam. Mogłabym ją przespać. Lili cieszy się, że będzie z mamą i tatą lepić bałwana, ale jak na razie pogoda nie sprzyja spacerom jakimkolwiek.


Zresztą nie tylko o podogę chodzi - siedzimy od dziś w domu z jakimś potwornym kaszlem.
Poniżej w kolejce do Pani doktor:-)

Dobrze,że chociaż humor dopisuje.


I szczęście, że chociaż to najmłodsze w naszej rodzinie nie marznie :-)

4 komentarze:

AsicaN pisze...

Jak ładnie widać dzidziusia ;) A Lilii ma śliczny uśmieszek ;) Faktycznie straszny mróz ://
A my jesteśmy już na blogspot : dusiocentryzm.blogspot.com :))

http://anetanatalia.wordpress.com pisze...

dużo zdrówka życzymy, bo przecież sanki czekają :)

mm pisze...

Dawno do Was nie zaglądałam a tu takie wieści!!!!! Gratuluję i trzymam kciuki. Olga będzie miała brata już za kilka dni więc ja już ledwo dyszę. Życzę cudownej ciąży, zdrowia dla mamy i maleństwa a wszystkim jeszcze raz gratuluję!

Mądry Brzdąc materiały edukacyjne oraz dodatki do gier pisze...

Witaj, trafiłam do Ciebie przez blog Asi-mamy Nadii.

nazywam się Ania, mam prawie 4-letniego synka Konrada no i spodziewam się również dzidziusia. Ma przyjść na świat pod koniec kwietnia 2011.

Jeśli pozwolisz będę do was zaglądać.
pozdrawiam