Starsza ćwiczy jazdę rowerkiem. Rowerek miała obiecany w prezencie za to, że będzie grzeczna u babci, kiedy mamusia z tatusiem pojadą po Nikusię. Grzeczna była (z małymi wyjątkami -wiadomo)więc nagroda zasłużona. Teraz każda chwila jest spędzana na rowerku. A ja dumna jestem, że sama opanowała jazdę i poszło jej to naprawdę szybko. Pierwszy wypadek już też zaliczony....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz