Jesteśmy i mamy się całkiem dobrze. Z aparatem tymczasowym jako-takim ale najważniejsze, ze robiącym zdjęcia i nagrywającym filmy. A dziś piękna wiosenna pogoda, fakt, że tylko z domu tak ładnie to wygląda, ale nieważne - słońce do czegoś zobowiązuje. Dziś był więc pierwszy spacer Lilki na własnych nóżkach. Lili cieszyła się,że może mi uciekać i strasznie chichrała się jak pytałam gdzie mi ucieka. Pięknie,pięknie. Czekamy z utęsknieniem na wiosnę!







4 komentarze:
hip hip hurra!
kici kotek na 2 nogach
pięknie!!!!
ale super :)
no no no rewelka !
To się Lila rozkręca. Swoją drogą jak to jest, że takie małe dzieci szybkiej biegają niż dorośli?
Prześlij komentarz