czwartek, 2 kwietnia 2009

Inna perspektywa

Tak jakoś mnie natchnęło...



2 komentarze:

mm pisze...

Jak na złodziejkę serc przystało Lilunia skradła i moje. 4 miesiące temu, kiedy się zapoznawałam z nią na blogu przeczytałam wszystkie wpisy i obejrzałam zdjęcia. Na widok rzęs padłam z wrażenia. Potem odkryłam, do kogo jest podobna. Teraz kibicuję wyczynom na placu zabaw. I uśmiecham się do tego małego koziorożca z ogromną sympatią. A jeszcze rok temu, jakby ktoś mi powiedział, że będę czytała jakieś blogi, co więcej sama pisała, to naprawdę popukałabym się w głowę. Dziękuję Anett, za Twoje komentarze, bo nagle też okazało się miłe nie tylko obserwowanie, poczynań czyjegoś szkraba, ale także to, że ktoś kibicuje mojemu.

Julko pisze...

suuuuper ta perspektywa!!! widać Tato z prezentem się postarał :o)