środa, 14 kwietnia 2010

Sezon piaskowy oficjalnie rozpoczęty

Z powodu przymusowego urlopu siedzimy sobie razem w domku. I przypomina się czas, jak to było, kiedy tak codziennie byłyśmy ze sobą. Był to fajny okres, ale chyba teraz byłoby mi ciężko. Zresztą Lili chętnie do "piśkola" chodzi i uczy się tam wiele, tu w domu byłaby sama, tam jest wśród dzieci i uczy się społecznych zachowań. Ale fajne są takie dni wolności, kiedy jesteśmy znowu we dwie:-) Lili wczoraj nie chciała nic stracić z tego dnia w domu i po południu odmówiła drzemki. Przez co zasnęła o 18 i spała dziś do po 7, nie umyta i w ubraniach, spała jak zabita. A jakie zdziwienie nastąpiło dziś rano, kiedy stwierdziła, że nie ma na sobie piżamki!
A poniżej otwarcie sezonu piaskowego, dziś Lili mówi: "mama otwórz mi dźwi od baby".

Brak komentarzy: