środa, 31 sierpnia 2011

3 miesiące za nami!

Nic spektakularnego się nie wydarzyło wraz z tą datą - wbrew oczekiwaniom dziecię nadal nie śpi, choć przyznać muszę, że małe postępy są widoczne, zasypianie w wózku w dzień kończy się sukcesem! Ale aby sukces trwał trzeba bodźca w postaci ciągłego ruchu - więc matka w rejs! I nadal pozostaje pisanie postów jedną ręką - stąd taka marna ich długość...


1 komentarz:

AsicaN pisze...

;) czyli wszystko jasne ;)