Dziś zaszczycil nas swą obecnością prawdziwie letni dzień. I pokuszę się o śmiałe stwierdzenie, że był to pierwszy taki dzień tego lata. Owszem, może wcześniej było gorąco, ale nigdy niebo nie pozostawało bezchmurne na tak długi czas. Korzystając z tego nieoczekiwanego daru po raz pierwszy w tym roku napompowaliśmy basenik i napełnilismy go wodą. Lili miała radochę nieziemską. Uwielbiam sprawiać dziecku taką frajdę.
Acha! A tak Lili wyglądała dzisiaj - doprawdy stylistka z niej dość kontrowersyjna:
Siostra w tym czasie jedynie się przyglądała, za rok myślę, że śmiało będzie mogła dołączyć!
1 komentarz:
Lilii piekna kreacja, Mama sie nie zna ;D
Prześlij komentarz