czwartek, 19 stycznia 2012

Gilowo

Niestety i ten moment musiał kiedyś nadejść. Nicole pierwszy raz jest chora, gil po pachy i do tego temperatura. Od rana znośnie, natomiast w nocy strasznie, zasypianie na rękach przy noszeniu, brak normalnego oddechu, częste wybudzanie. Lili też bez przedszkola, siedzi w domu, ale u niej to znośniej przebiega. I tak długo wytrzymaliśmy bez chorowania tego roku. A przy porównaniu książeczek zdrowia Nicole bezsprzecznie wygrywa w nie chorowaniu - Lili książeczka jest pełna naklejek  z serii "dzielny pacjent", Niki ma dopiero 2 i to otrzymane przy okazji szczepienia.

1 komentarz: