Dopadło i nas.... - przeziębienie pełną gębą. Więc ratujemy się jak tylko się da. Niestety po bańkach chwilowe pogorszenie, ale mam nadzieję, że w końcu organizm podejmie pracę. Lili drugi tydzień nie jest w przedszkolu, co pasuje oczywiście małej i nie ukrywam mi również - przynajmniej siedzą u góry i bawią się razem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz