wtorek, 19 lutego 2013

Zębolog po raz 1

Aż wstyd się przyznać, że poszłam z mym dzieckiem do dentysty po raz pierwszy. I tak to przeżywałam, że poszłam tydzień wcześniej! Byłam umówiona na 26.02, a wkręciłam sobie, że to dziś. Na szczęście Pani Dentystka przyjęła nas i wybaczyła roztargnienie. Lili ma jedną dziurkę, którą zakleimy przy kolejnej wizycie. Ogólnie wizyta bardzo jej się podobała, dostała w prezencie ssak i teraz bawimy się w .... DENTYSTĘ! Wizyty na zmiany - raz ja jestem pacjentką, raz Lili - tylko Niki opiera się nam, ale i na nią przyjdzie czas ;-)
 

Brak komentarzy: