piątek, 30 stycznia 2009

Historia pewnej znajomości

Lili kocha koty, a koty nie kochają Lili. To tak w skrócie. Ale ten ponizej jest wyjątkowym okazem spokoju, więc Lili może z nim robić prawie wszystko.Chyba,ze z radości piśnie - tego żaden okaz nie wytrzymuje:-)



Posted by Picasa

Brak komentarzy: