Pomimo zakazów, gróźb i prośb Lili dobiera się do szaf - sprawdza zazwyczaj na ile może sobie pozwolić. Niekiedy refketuje się i sama kiwa paluszkiem 'oj,oj', ale swój paluszek nie tak straszny niż maminy. A mama właśnie o te paluszki najbardziej się boi:-)


2 komentarze:
Prawdziwa kobietka!
A tak przy okazji, podejrzałam, że stoi u Was huśtawka. Jak się sprawuje, bo jednym z pomysłów na prezent urodzinowy od dziadków jest właśnie taka huśtawka?
Pozdrawiam!
Huśtawka - całkiem niezła, do 3 lat więc na dłużej. Lili bardzo lubi się huśtać. Ale zajmuje trochę miejsca niestety.
Prześlij komentarz