środa, 23 lutego 2011

Ciocia Klocia

Mało nas tutaj, bo i maminych sił coraz mniej, zalecona pozycja to niestety leżąca więc trzeba się oszczędzać. No i czas na rozwiązanie zagadki - większość zgadła! - w brzuszku mam siostrzyczkę Lilci :-)
Ogromnie jesteśmy szczęśliwi z tego faktu, choć spotykamy się z osobliwymi reakcjami ludzi karmionych stereotypami, którzy niemal składają nam kondolencje, że to nie synek, heh. A to Polska właśnie.....
Boli, ale lepiej się tym nie przejmować tylko skupić na radości jaką daje nam oczekiwanie na nową potomkinię :-)

Poza tym różnie staramy się walczyć z wstrętem Lilii do mycia głowy - poniżej miała obiecane wałki tak jak mama i krzyku przy myciu było mniej.


2 komentarze:

Mądry Brzdąc materiały edukacyjne oraz dodatki do gier pisze...

;) mamusia pokaż się ;)
Oj leżenie ;) nie da się, ja mam teraz na prawym boku leżeć by mała się ułożyła. A dopiero co musiałam tylko na lewym leżeć... :/
Widzę że twoja córeczka też się wierci jak potrafi już paluszkami się po czole podrapać :) Życzę ci żeby się wyprostowała ;) ja mam nadzieję ze u nas rączki za głową to tylko jej wygibasy a nie takie ułożenie.
Kiedy zdradzisz imię dla drugiej córeczki?

pozdr. http://mama-byc-2.blogspot.com/

AsicaN pisze...

Hihi :)) Super - będzie Lilii miała małą siostrzyczkę ;)) Ślicznie wygląda z tymi wałkami :))