Dzieła sztuki to nie są, ale cieszę się, że w przedszkolu maluje i koloruje. Bo w domu nie jest to czynność ulubiona. W sumie może to i moja wina, nie poświęcałam temu szczególej uwagi, chociaż z drugiej strony wychodzę z założenia, że nie do wszystkich czynności da się zaszczepić miłość dziecka. Na razie idziemy w schemat - beztalencie plastyczne matka - i córka.


1 komentarz:
No proszę Cię - cudowne są obrazeczki :) Zaraz prześlę zapro :) A do Nadusi zapraszamy - otwarte 24h/24h ;)
Prześlij komentarz