No tak, teraz będzie o wszystkim co pierwsze :-)
Za to właśnie lubię dziewczynki, że można je stroić już od tyci tycich rozmiarów. A na punkcie ubierania dzieci mam lekkiego bzika - co niestety widać po ilościach zajętych szaf. Lili już nie daje mi za dużo możliwości ubierania, bo stała się w tym temacie samodzielna, co nieraz doprowadza mnie do rozpaczy ;-)
3 komentarze:
tak! sukienki są śliczne :) My mamy dwie pełne szuflady ciuszków dla Vanessy w rozmiarze tylko od 0-3m :) Kiedy ona to wychodzi nie mam pojęcia :D ale cóż bzik mamy na punkcie córeczki jest :D
Pozdr.
Uwielbiam stroic moja ksiezniczke:))
Ja również uwielbiam przebierać moją córeczkę, dlatego chciałam mieć dziewczynkę:)
Prześlij komentarz