poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Ze spraw przyziemnych

Te przyziemne jakże nie raz dużo znaczą.... Otóż Nicole wczoraj pierwszy raz zasygnalizowała potrzebę zkorzystania z toalety! Wysadziłam więc ją i zrobiła siku, potem drugi raz, a dziś powtórka! To wydarzenie wlało w moje serce nadzieję, bo dotąd nocnik ją parzył, nie usiedziała na nim ani 5 sekund. Więc jednak moja gadanina i przykład(!) na coś się zdały, cudnie mieć taką świadomość. Może uda się tak jak z Lili szybko pożegnać pieluchy?

1 komentarz:

AsicaN pisze...

O to dosyc szybko :-)