czwartek, 21 listopada 2013

Rodzina nam się powiększyła!

Nie spodziewałam się, że posiadanie w domu zwierzątka może przynieść tyle radości i frajdy. W zasadzie to żadne szczególne zwierzątko - mąż uparł się i postawił na swoim  i w pokoju jedno z centralnych miejsc zajęło akwarium z rybkami. Pływa w nim około 20 rybek + dwa węgorzyki + dwie krewetki i glonojady. Genialnie się je obserwuje wieczorem, naprawdę super! A od wczoraj udało się nam odłowić 3 malutkie. Reszta została raczej zjedzona przez pozostałe ryby, 3 sztuki udało się uratować i mam nadzieję, że pozostaną z nami. Swoją drogą dziwne, że ryby zjadają swoje potomstwo...
 
Dziewczynki też zachwycone - kłócą się o karmienie, o włączanie i gaszenie światła :-D
 


 
 

Brak komentarzy: