sobota, 6 czerwca 2009

Baba i ku

Standardowo wąchanie kwiatków, zwiedzanie ogrodu, jedzenie poziomek z krzaczka no i co najwazniejsze - kury!!! Lili karmiła dziś kury czereśniami:-) A teraz jak kładłam ją spać to co chwilę podnosiła się i zdawała relację z minionego dnia: dziadzia, baba, ku :-)






1 komentarz:

Julko pisze...

Śliczna Lili i śliczne zdjęcia :)