piątek, 1 stycznia 2010

To za nami już jest

2 lata minęły...
nie podzielam radości z nowego roku,  czas jest niedoskonałym wymysłem, o wiele piękniejsza i doskonała jest wieczność, ona nie ucieka a trwa.
Są takie szczególne momenty, kiedy chciałoby się wręcz wykrzyknąć: "chwilo trwaj"!
Dwa lata, które minęły były niesamowite, dały mi niewysłowioną radość z możliwości obserwowania rozwoju mojego małego człowieczka.
I z całą stanowczością nie rozumię  osób, które mówią, że nie lubią dzieci  - chcę wierzyć, że wynika to jedynie z faktu nieprzebywania z dziećmi, niepoznania żadnego z nich.
Dziecko jest cudem i nic tego nie zmieni.
Ale wzięło mnie dziś na wyznania ;-)
do rzeczy!
Oto mój cud przez 24 miesiące:




dziś, jako dwulatka:



3 komentarze:

Marcia pisze...

Wyjątkowo szybko ucieka bezcenny czas jak jest się rodzicem. Najgorsze jest to, że pamięć tez jest ulotna.

LILI życzymy samych uśmiechów na buzi!

Ka pisze...

Stoooo laaaat dla malej Jubilatki!

Lili, zyczymy Ci duzo zdrowka, usmiechu, radosci, samych ciekawych zabaw z Mama i Tata oraz cieplego sloneczka na co dzien!!!

Tlingit pisze...

Wszystkiego najlepszego dla Małej!
Pozdrawiamy ciepło :)