To słówko zagościło od paru dni w słowniku Lili i ćwiczy moją cierpliwość.
Mówię do Lilki:
"chodż,idziemy spać"
a słyszę:
- no zaraz mama, jeszcze czytam
albo:
- zaraz, jeszcze się trochę pobawię
i tym prostym słówkiem dziecko trzyma mnie w szachu robiąc słodkie minki, albo dodając przeciągliwie:
-no maamaaaa!
I jak tu konsekwentnie nie ulegać? się pytam....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz