niedziela, 17 kwietnia 2011

Tego nie pamiętam


Wczoraj po zwykłym wyjściu na zakupy Lili padła jak zabita przez ponad 2 godziny. Dawno nie pamiętam takiego widoku. A swoją drogą cudnie było mieć tyle czasu dla siebie. A dziś zaliczony plac zabaw, zabawa na podwórku, a o spaniu nie ma mowy...


Brak komentarzy: