W sumie zdarzyło się to dwa dni temu (25.04) tuż przed spaniem czyli w łóżku. Lili wówczas stwierdziła: chciałabym jechać kiedyś w góRy i przywitać się z Hello Kitty", w głowie zapaliła mi się żaróweczka i kazałam powtórzyć te góry i znowu wyszło góRy, a nie góLy.
A wczoraj był już ciąg pięknego rrrrr....
Zaczęłam zwracać na wymowę uwagę, kiedy wyczytałam, że dziecko 2 letnie powie "jowej", dziecko 3 letnie "lowel" a dziecko 4-5 letnie powinno już wypowiadać "r" prawidłowo. Trochę przedrzeźnialiśmy Lili na tym tle, pytaliśmy czy umie powiedzieć "r", ale zazwyczaj wychodziło właśnie "l", aż tu nagle wczoraj wyszedł już piękny rower, góry i inne takie z "r".
Matka zboczona na punkcie językowym pęka z dumy :-)
3 komentarze:
No pięknie :))) Brawo dla Liluni ;) Moja Mała właśnie powiedziała LOWEL :D A za miesiąc 3 roczek już będzie miała :D
Pięknie. Łucji czasem się wyrwie, ale jak proszę by powiedziała rower czy coś, to niestety... nie ma szans :)
Kochana wszystko u Was dobrze? nic nie piszesz, a ja się martwię... swoja drogą zostawiam nr telefonu 600290253 i jak coś się zacznie dziać, jakaś akcja porodowa, urodzisz, chcę byś się pochwaliła Basi
Prześlij komentarz