Ja tu spokojnie próbuję dziecko w wózeczku uśpić, a ono mi hyc, łepek do góry! Strasznie się siłuje, żeby zobaczyć cokolwiek prócz misiów wyścielających daszek wkładki do wózka i zabawek powieszonych w zasięgu wzroku. W sumie to ja się nie dziwię też bym się wkurzyła, kiedy miałabym wciąż na to samo patrzeć! Chyba czas wyjąć wkładkę i nieco podnieść oparcie by pokazać dziewczęciu trochę świata.... - chociaż waham się, czy to nie za wcześnie jak na jej 5 miesięcy....

1 komentarz:
Witam się! nie za wcześnie, zrobisz Jej wielką przyjemność:)
Prześlij komentarz