Bawimy się.
Najbardziej lubię chować się ja - mama.
Bo z Lili to jest tak: jak tata przychodzi z pracy chowamy mu się najczęściej w Lili domku. Lili wciąż pokazuje mi, że mam siedzieć cicho.
Wchodzi tata i szuka: "gdzie jest Lili?, hm...może w szafie?"
Lili na to: nie!
tata: "to może pod stołem?"
Lili już nie wytrzymuje rwie się i woła:"nie, tu w domku jest!"
i tyle z chowania.
Za to wczoraj namówiłam Lili, żeby poszła do łazienki i policzyła do 5, a mama się schowa.
Wchodzi do pokoju: "hajo, mama!- woła"
W końcu mnie znajduje i idzie do łazienki jeszcze raz. Ja chowam się w innym miejscu.
Typowe jest to, że Lili kieruje się tam, gdzie ostatnio byłam schowana.
Lili - "ooł, nie ma"
Uwielbiam jak to właśnie ona mnie szuka:-)
1 komentarz:
Słodziak :D
Prześlij komentarz