środa, 2 września 2009

Lili i trekking

Jak widać pobyt w górach nie poszedł w las:-)
Lili znalazła w pokoju dawno wyjęte szczebelki od łózeczka, wzięła je w rączki i zaczęła chodzić po pokoju dokładnie tak jak trekkingowcy.
Teraz każdego wieczora musowo musi być "niunia kijki bi" czyli chodzenie Niuni z kijkami wokół łóżka rodziców:-)





Brak komentarzy: