piątek, 18 września 2009

Wizyta z echem...

....serca oczywiscie. Parę miesięcy temu było Ekg, wtedy zdjęć nie robiłam, a było tak samo grzecznie. Tym razem nie mogłam się oprzeć i wyciągnęłam telefon;-)

1 komentarz:

Magda pisze...

o rany! szok, że tak grzecznie leży...
u nas takie badanie ostatnio to było z wrzaskiem na całe miasto :/