Odnośnie pięknie świecącego dziś słonka, wracając z przedszkola Lili strasznie zła mówi:
Ja będę patrzeć w podłogę! Nie mam zamiaru patrzeć na słońce!!!
Chwilę później mówi, że w domu położy się pod kocyk do łóżka, dziwi mnie to bardzo, a po chwili wyjawia powód swej niemocy:
W przedszkolu urodziłam dziecko i zostawiłam w szpitalu i teraz muszę się położyć, odbiorę je kiedyś.
mam dziwne wrażenie, że ktoś chce na siłę zrobić ze mnie babcię ;-)
1 komentarz:
ha ha ha :D No to niezle ;D
Prześlij komentarz