wtorek, 22 maja 2012

Śpiąca luzara


Uśmiałam się wczoraj jak tak śpiącą ją zastałam. Sen twardy, bardzo. Pewnie przez temperaturę,która toczy jej mały organizm. Trwa już 4 dzień z kolei, antybiotyk w akcji i przymusowy areszt domowy :-(((((

1 komentarz:

Cicha pisze...

Bidulka, ale śpi słodko! Zdrówka!