....czas ucieka mi zbyt szybko, a ja za nim już nie nadążam. I tak nie wiem dokładnie kiedy to się stało, ale Nicole rozwiązał się języczek. Teraz z jej usteczek słychać: mama, mniam, am, bababa, lilili, coraz to więcej dźwięków. Uwielbiam tego słuchać.
Ponadto moja gwiazdeczka ma ulubione zajęcie - wspinaczka wysokoschodowa. Ze schodów zdejmuję ją dziesiątki (na razie póki nie chodzi to dziesiątki, później pewnie pójdziemy w setki) razy, a ona z uporem maniaka tam powraca by znów robić mi na złość. Dodam tylko, że schody są piekielnie niebezpieczne i nie da się nijak ich zabezpieczyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz