środa, 16 stycznia 2013

Matka zaprzągnięta

Dałam się dzisiaj. Coś mnie ciągnęło na dwór, chciałam i sobie i dzieciom udowodnić, że zima ma swoje uroki. Dziewczyny zadowolone, chcą jeszcze, ja zmęczona i też przez to niczego sobie. Udowadniałyśmy, że zimą, w śniegu fajnie jest na placu zabaw. Jutro wysyłamy tatkę :-)





1 komentarz:

Kkasiulka pisze...

Świetna wyprawa! Widać, że dziewczynki zadowolone :) My zimą też odwiedzamy plac zabaw, bo obie moje panny pałają miłością ogromną do huśtawki...
Pozdrawiam :)