wtorek, 1 stycznia 2013

1.01.2008-1.01.2013

Szmat czasu minął odkąd pojawiła się z nami i mega pozytywnie wywróciła nam życie do góry nogami :-)
Moja duża dziewczynka, która może od dziś się chwalić, że ma już 5 lat!
 
Która czasami zamienia się w uroczą księżniczkę:

6 komentarzy:

Blog o poranku pisze...

Wszystkiego najmilszego dla ślicznej Księżniczki!

Anonimowy pisze...

Przeczytałam zaległe posty i w poprzednim wpisałaś,że nie miałaś szans na przemycenie probiotyków w jedzeniu. Polecam Ci inulinę. Biały proszek,lekko słodkawy. Naturalny probiotyk,klienci w sklepie gdzie pracuję są zachwyceni.

Unknown pisze...

Księżniczko cudowna maleńka, sto lat życzę Ci, całuski ślę, taka wirtualna ciotka, która uwielbia Twoje zdjęcia, Ciebie całą i naparzeć się nigdy na Ciebie nie może.
Zdrówka, uśmiechu i radości. I dla Ciebie mamuśka też, bo to też w sumie po części Twój dzień :)

Anett pisze...

Dzięki Basieńko :-) W sumie to dla mnie niesamowity dzień, który bardzo często wspominam z rozrzewnieniem.... aż dziwne, że poród można tak miło wspominać!

A co do Inuliny - muszę poczytać - bardzo dziękuję za sugestię!

AsicaN pisze...

Wszystkiego Najlepszego dla Ksiezniczki :)

Unknown pisze...

I ja muszę poczytać o inulinie. Nie znałam, nie słyszałam. Muszę poczytać i rozejrzeć się gdzie wokół siebie mogę kupić.
Co do wspomnienia dnia porodu, owszem można można. Uwierzysz jak Ci powiem, że i ja całkiem miło wspominam :)