Szmat czasu minął odkąd pojawiła się z nami i mega pozytywnie wywróciła nam życie do góry nogami :-)
Moja duża dziewczynka, która może od dziś się chwalić, że ma już 5 lat!
Przeczytałam zaległe posty i w poprzednim wpisałaś,że nie miałaś szans na przemycenie probiotyków w jedzeniu. Polecam Ci inulinę. Biały proszek,lekko słodkawy. Naturalny probiotyk,klienci w sklepie gdzie pracuję są zachwyceni.
Księżniczko cudowna maleńka, sto lat życzę Ci, całuski ślę, taka wirtualna ciotka, która uwielbia Twoje zdjęcia, Ciebie całą i naparzeć się nigdy na Ciebie nie może. Zdrówka, uśmiechu i radości. I dla Ciebie mamuśka też, bo to też w sumie po części Twój dzień :)
Dzięki Basieńko :-) W sumie to dla mnie niesamowity dzień, który bardzo często wspominam z rozrzewnieniem.... aż dziwne, że poród można tak miło wspominać!
A co do Inuliny - muszę poczytać - bardzo dziękuję za sugestię!
I ja muszę poczytać o inulinie. Nie znałam, nie słyszałam. Muszę poczytać i rozejrzeć się gdzie wokół siebie mogę kupić. Co do wspomnienia dnia porodu, owszem można można. Uwierzysz jak Ci powiem, że i ja całkiem miło wspominam :)
6 komentarzy:
Wszystkiego najmilszego dla ślicznej Księżniczki!
Przeczytałam zaległe posty i w poprzednim wpisałaś,że nie miałaś szans na przemycenie probiotyków w jedzeniu. Polecam Ci inulinę. Biały proszek,lekko słodkawy. Naturalny probiotyk,klienci w sklepie gdzie pracuję są zachwyceni.
Księżniczko cudowna maleńka, sto lat życzę Ci, całuski ślę, taka wirtualna ciotka, która uwielbia Twoje zdjęcia, Ciebie całą i naparzeć się nigdy na Ciebie nie może.
Zdrówka, uśmiechu i radości. I dla Ciebie mamuśka też, bo to też w sumie po części Twój dzień :)
Dzięki Basieńko :-) W sumie to dla mnie niesamowity dzień, który bardzo często wspominam z rozrzewnieniem.... aż dziwne, że poród można tak miło wspominać!
A co do Inuliny - muszę poczytać - bardzo dziękuję za sugestię!
Wszystkiego Najlepszego dla Ksiezniczki :)
I ja muszę poczytać o inulinie. Nie znałam, nie słyszałam. Muszę poczytać i rozejrzeć się gdzie wokół siebie mogę kupić.
Co do wspomnienia dnia porodu, owszem można można. Uwierzysz jak Ci powiem, że i ja całkiem miło wspominam :)
Prześlij komentarz