poniedziałek, 27 lipca 2009

Pierwszy samodzielnie zjedzony danonek!

Alergia nieco odpuszcza więc sobie pozwalamy na coraz więcej. Dziś był to Danonek, choć wcześniejsze próby były nieudane, bo Lili po prostu nie smakował. I został w końcu jeden samotny, którego postanowiłam zjeść ja, a którego Lili zaządała ode mnie. Więc dostała i pięknie go zjadła. A teraz czekamy na efekty....:-?











Brak komentarzy: