ZOO i Lili marzyło mi się juz dawno i teraz przy okazji Wrocławia zostało zrealizowane. Było cudnie, Lili zmęczona, ale dzielnie dotrwała do końca i obejrzała wszystkie zwierzątka. Śmiała się z nich i pokazywała mi "tam", "tam".
Było cudownie.



Bazyliszek, nie mogłam sobie odmówić tego zdjęcia
1 komentarz:
Być we Wrocławiu i nie zaliczyć ZOO to byłby grzech ;) Widać, że warto było!
Prześlij komentarz